PRACOWNIA 10.06.2026

Już 5 tys. osób zbiera podpisy pod obywatelską ustawą „Uwaga! Polowanie. Zmieńmy prawo łowieckie. Na dobre”

Baner-Uwaga-Polowanie

Krwawa turystyka myśliwska, bezpieczeństwo w lasach, finansowa transparentność Polskiego Związku Łowieckiego, ale także badanie wpływu polowań na środowisko naturalne – to tematy od lat podnoszone przez polskie społeczeństwo, ale dotąd ignorowane przez parlament. Dlatego Polki i Polacy wzięli sprawy w swoje ręce i stworzyli ustawę obywatelską „Uwaga! Polowanie. Zmieńmy prawo łowieckie. Na dobre”. Komitet tej obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej został zatwierdzony przez Marszałka Sejmu. Teraz, by nowelizacja trafiła pod obrady polskiego parlamentu, wolontariusze muszą zebrać 100 tysięcy podpisów w 90 dni.

Komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej po złożeniu wszystkich wymaganych dokumentów został zatwierdzony 8 czerwca br. przez Marszałka Sejmu.

To wielki dzień dla przyrody i społeczeństwa obywatelskiego. Od lat słyszymy, że zmiana prawa łowieckiego jest potrzebna, ale kolejne rządy i parlamenty nie podejmowały realnych działań. Dlatego korzystamy dziś z jednego z najważniejszych praw obywatelskich zapisanych w Konstytucji, prawa do obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. To narzędzie, które pozwala obywatelkom i obywatelom samodzielnie wnosić projekty ustaw do Sejmu, gdy politycy nie odpowiadają na społeczne oczekiwania 

– mówi pełnomocniczka Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „UWAGA! Polowanie. Zmieńmy prawo łowieckie. Na dobre”, Magdalena Gałkiewicz.

Już teraz blisko 5 tys. wolontariuszek i wolontariuszy zarejestrowało się na stronie inicjatywy (uwagapolowanie.pl), by w 90 dni zebrać minimum 100 tys. odręcznych podpisów z podaniem m.in. adresu czy numeru pesel.

Zachęcam wszystkie chętne osoby do zaangażowania się w zbiórkę podpisów. Wystarczy wejść na naszą stronę – uwagapolowanie.pl –  i poprzez formularz zgłoszeniowy pobrać karty do zbierania podpisów. Zbierać można wszędzie: w pracy, na uczelni, wśród sąsiadów, czy na imprezach masowych. Na podanej stronie aktualizujemy także listę miejsc stałych zbiórek takich jak księgarnie, kawiarnie i teatry, do których można przyjść i złożyć swój podpis. Oprócz tego będziemy obecni na wielu festiwalach, w tym na Górach Literatury i Openerze. Szukajcie w całej Polsce naszych żółtych plakatów z napisem „UWAGA! Polowanie”. Zbiórka potrwa do pierwszych dni września 

– apeluje Magdalena Gałkiewicz.

Osoby zaangażowane w prace nad nowelizacją wskazują, że w Polsce zabijanych jest ponad 800 tys. zwierząt w skali roku łowieckiego. Dzieje się to bez zbadania wpływu tej poważnej ingerencji w przyrodę. Tymczasem wymaga tego prawo europejskie i międzynarodowe. Konieczność reformy ustawy łowieckiej wskazywali też Rzecznik Praw Obywatelskich i Najwyższa Izba Kontroli. Zdaniem twórców i twórczyń projektu ustawy – plany łowieckie powinny zostać poddane pełnej ocenie oddziaływania na środowisko, a Polki i Polacy powinni mieć możliwość współdecydowania o tych planach, co obecnie jest niemożliwe.

Projekt zakłada koniec dowolności w prowadzeniu gospodarki łowieckiej, która dziś kształtowana jest przez przede wszystkim przez sam Polski Związek Łowiecki, a następnie Lasy Państwowe, izby rolnicze i w pewnym sensie – marszałków województw. W całym wieloaspektowym procesie wpływania na życie zwierząt, ingerowania w środowisko i bezpieczeństwo publiczne ani społeczności lokalne, ani gminy, ani organy ochrony przyrody czy organizacje społeczne nie mają wpływu. Nie ma żadnych argumentów za utrzymywaniem tak wypaczonego stanu rzeczy. Projekt zaczyna traktować łowiectwo jako ingerencję w środowisko z właściwymi temu reżimami 

– podkreśliła adowkatka, Karolina Kuszlewicz.

Z innych ważnych zmian, jakie wnosi obywatelska inicjatywa ustawodawcza warto wymienić zakaz prowadzenia biur polowań, które zajmują się organizacją polowań dla cudzoziemców. Biura te są obecnie pozbawione jakiejkolwiek kontroli państwa i zdaniem autorów, przynoszą milionowe zyski, a – zdaniem komitetu obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej – są rażąco nieetyczne.

Nowelizacja wprowadza znaczące ułatwienia w wyłączaniu własnej nieruchomości z obwodów łowieckich, a Polski Związek Łowiecki i Koła Łowieckie zostaną zobligowane do publikowania sprawozdań merytorycznych i finansowych. Projekt zakłada również uzgadnianie granic obwodów łowieckich z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska. RDOŚ miałby także opiniować roczne i dziesięcioletnie plany łowieckie.

Ten projekt ustawy to zmiany, których od lat domaga się polskie społeczeństwo. Obecne prawo łowieckie pochodzi z 1995 r. – jest to więc relikt minionej epoki. Tymczasem sytuacja z punktu widzenia dobrostanu zwierząt i potrzeb ochrony przyrody bardzo się zmieniła. Dlatego trzeba zbadać wpływ polowań na przyrodę i zapewnić transparentność finansów Polskiego Związku Łowieckiego, ponieważ myśliwi gospodarują zwierzyną w stanie wolnym, czyli majątkiem Skarbu Państwa, a więc nas wszystkich. Nie wspominając o bezpieczeństwie ludzi, korzystających z lasów, a także samych myśliwych 

– skomentował Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „UWAGA! Polowanie. Zmieńmy prawo łowieckie. Na dobre” tworzą naukowcy, ludzie kultury, a także społecznicy, m.in. Olga Tokarczuk, prof. Andrzej Elżanowski, prof. Wojciech Pisula, prof. Marcin Urbaniak, Karolina Kuszlewicz, Magdalena Gałkiewicz, Radosław Ślusarczyk. Wśród ambasadorów i ambasadorek projektu są m.in. Agnieszka Holland, Ewa Woydyłło, Maja Ostaszewska, Władysław Frasyniuk, Robert Maślak, Mariusz Szczygieł oraz Anka i Wilhelm Sasnalowie.