1% dla dzikiej przyrody
KRS 0000 120 960

Już 10 lat bez Profesora Arne Naessa, twórcy filozofii głębokiej ekologii

DODANE: 12-1-2019

Mija 10 lat od śmierci Arne Naessa, wybitnego norweskiego profesora, twórcy nurtu ekofilozoficznego określanego mianem filozofii głębokiej ekologii. Profesor zmarł 12 stycznia 2009 r. w Oslo, w wieku 96 lat. Jego pogrzeb miał charakter państwowy, odbył się w starym kościele Ris Kirke obok uniwersytetu, w którym wiele lat pracował. Arne Naess był swoistą ikoną Norwegii.

Bez wpływu Profesora Arne Naessa społeczny ruch ekologiczny na pewno nie byłby takim jakim go znamy. Byłby uboższy w swoich filozoficznych podstawach. W Polsce ruch odwołujący się do filozofii głębokiej ekologii znany jest od końca lat 80., kiedy to na nasz grunt wprowadzili go aktywiści Pracowni na rzecz Wszystkich Istot na czele z zmarłym w 2015 r. Januszem Korbelem.

Naess był filozofem, logikiem, znawcą myśli Spinozy i Gandhiego, autorem licznych książek, aktywnym działaczem na rzecz zachowania bioróżnorodności i obszarów dzikich. Urodził się w 1912 r., wieku 27 lat został profesorem Uniwersytetu w Oslo. Zajmował się filozofią nauki i języka, logiką, semantyką i psychoanalizą, rozwijał myśl Spinozy i Gandhiego. Był miłośnikiem gór i alpinistą, autorem licznych książek i artykułów z filozofii, ekologii i logiki, z których wiele stało się bestsellerami i podręcznikami akademickimi. Założył interdyscyplinarne pismo filozoficzne „Inquiry”. W latach 60. i 70. XX wieku, pod wpływem m.in. książki Rachel Carson „Silent spring”, stworzył teoretyczne zręby nurtu ekofilozoficznego deep ecology. W wieku 58 lat zrezygnował z profesury na Uniwersytecie, aby zająć się tworzeniem nowego kierunku filozofii ekologicznej. Angażował się czynnie w działalność na rzecz przyrody. W 1970 r. wraz z Sigmundem Kvaloyem wziął udział w demonstracji przeciwko budowie elektrowni wodnej na wodospadzie Mardola, gdzie przykuł się do skał. W 1981 r. uczestniczył w protestach ekologów i ludu Samów przeciwko budowie tamy koło miasta Alta. Apelował również do rządu Nepalu o zachowanie dziewiczości masywu Gauri Shankar.

Był wielokrotnie nagradzany m.in. nagrodą Fridjofa Nansena (1983), nagrodą Mahatmy Gandhiego (1994), the Nordic Prize Szwedzkiej Akademii (1996) i Królewską Nagrodą św. Olafa w 2006 r. Jest bohaterem kilku filmów dokumentalnych m.in. „Boxing Arne Naess”.

Jedna z jego ostatnich książek: „Filozofia życia” to pochwała emocji i pluralizmu, nieskończonej złożoności, a także przyrody, która była dla niego niezwykle ważna. Naess wielokroć podkreślał jak ważne dla niego jest Tvergastein miejsce, z którym związał całe swoje życie, a które ukształtowało jego myślenie ukazując doniosłość zakorzenienia właśnie w przyrodzie. Celem Naessa było ukazanie, że możliwe jest zjednoczenie ludzkich wysiłków w celu ratowania przyrody. Nie jest tutaj istotne, z jakich przekonań religijnych czy też filozoficznych wynikają te wysiłki ważne jest jedynie to, by wspólnie podejmować kroki w kierunku ratowania zagrożonego bogactwa przyrodniczego.

Naess gościł również w Polsce na zaproszenie Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot w 1992 r. w ówczesnej siedzibie stowarzyszenia w Dolinie Wapienicy w Bielsku-Białej. Zapis jego wizyty znajduje się w publikacji „Rozmowy” (1992). Na łamach Miesięcznika Dzikie Życie ukazało się kilka artykułów Arne Naessa oraz rozmów, które były przeprowadzone z jego uczniami lub osobami z którymi współpracował.


Arne Naess przed Domkiem nad Zaporą w Dolinie Wapienicy w Bielsku-Białej, dawną siedzibą Pracowni na rzecz Wszystkich 1992 r. Fot. Janusz Korbel

Nawet rozmowa z Davidem Rothenbergiem (jednym ze współpracowników Arne Naessa), która ukaże się w lutowym numerze miesięcznika Dzikie Życie, w znacznej mierze dotyczy filozofii głębokiej ekologii. Po prostu Naess odcisnął piętno na całym pokoleniu ludzi związanych z filozofią i ochroną przyrody.

Warto przywołać słowa profesora z wykładu na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Cruz z 28 kwietnia 1992 r. „nie mamy czasu na pesymistyczne hasła i niebezpieczne bagatelizowanie problemu, bo to woda na młyn orędowników bierności” oraz „To, co robię i czego nie robię dzisiaj, odciśnie swój ślad na przyszłej rzeczywistości!”.


Arne nad brzegiem jeziora Wielka Łąka w Dolinie Wapienicy, Bielsko-Biała, 1992 r. Fot. Archiwum Pracowni

Podejście Naessa do życia dobrze opisują słowa Janusza Korbela, który napisał „Naess był przeciwieństwem akademickiego zadęcia i nieustannie żartował. Po prostu, zwykły człowiek zachwycony podniesionym z rzeki kamieniem”. Gdy przypomnieć sobie jego wizytę w Polsce, spacery nad brzegiem jeziora w Dolinie Wapienicy, czy znaleziony na YouTube filmik dokumentujący saneczkarskie zabawy, było nie było sędziwego już Profesora, wyłania się obraz pełnego radości człowieka i zachwyconego przyrodą. Bez Naessa współczesna filozofia przyrody byłaby martwa, z nim jest wypełniona żywym praktykowaniem aktywizmu.

Pierwsza publikacja Arne Neassa w Polsce to równoległe opublikowanie rozmowy z Profesorem w buddyjskim biuletynie „Droga Zen” (numer 5/87) i pierwszym numerze Zeszytów Pracowni w 1987 r. Kilka lat później Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot wyda trzy książki, które prezentują myśl filozoficzną Profesora Arne Naessa:


Książki o Arne Naessie wydane przez Pracownię na rzecz Wszystkich Istot

Zachęcamy sięgania do dorobku prof. Arne Naessa, filozofa, aktywisty, obrońcy dzikiej przyrody.

Fotografia Arne Naessa: Doug Tompkins