Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

Europejski Trybunał zakazał zalesiania Doliny Rospudy

DODANE: 18-4-2007

Rospuda z lotu ptaka. Piotr Fiedorowicz

17 kwietnia Trybunał Sprawiedliwości UE wydał na wniosek Komisji Europejskiej natychmiastowy nakaz wstrzymania zalesiania w Puszczy Augustowskiej „jako środka kompensacyjnego”, związanego z budową obwodnicy Augustowa w dolinie rzeki Rospudy.

Trybunał postanowił nie czekać na rozprawę w sprawie zalesiania Puszczy Augustowskiej, która przewidziana była na 27 kwietnia, i wydał decyzję nakazującą ich wstrzymanie. Jak powiedziała rzeczniczka KE Barbara Helfferich – „Polska nie może prowadzić zalesiania. Decyzja jest wykonalna natychmiast”.

Decyzja dotyczy planowanego zalesienie 160 hektarów na Pojezierzu Sejneńskim, w północno-wschodniej części Puszczy Augustowskiej, na terenie doliny Rospudy. Zdaniem Komisji Europejskiej, zalesianie może niekorzystnie wpłynąć na ekosystem i zagrozić tamtejszym ptakom. Poza tym Bruskela uważa, że szkód, spowodowanych budową obwodnicy, nie da się w żaden sposób zrekompensować. Komisja zakłada także, że zalesianie jako środek kompensacyjny oznacza wolę kontynuowania zakwestionowanej przez nią budowy obwodnicy.

Trybunał nie chciał na razie rozstrzygnąć, czy rzeczywiście – jak twierdzi Komisja Europejska – „projekt zalesienia poważnie zagraża przyrodniczemu charakterowi Pojezierza Sejneńskiego, poprzez zniszczenie niektórych jego charakterystycznych elementów”. Ale uznał, że „nie można tego wykluczyć”, więc wydanie zakazu jest całkowicie uzasadnione „z uwagi na prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości”.

Wyjaśnieniu wszystkich wątpliwości ma służyć rozprawa z udziałem przedstawicieli Polski i Komisji Europejskiej, która odbędzie się w Luksemburgu 27 kwietnia. Potem prezes zadecyduje, czy wycofuje wydany w trybie pilnym zakaz, czy też przedłuża go do czasu wyroku za łamanie unijnego prawa dotyczącego ochrony środowiska w związku z budową obwodnic Augustowa i Wasilkowa koło Białegostoku w Puszczy Knyszyńskiej.

Stanowisko Stowarzyszenia „Chrońmy Mokradła”

Trybunał Sprawiedliwości zakazał Polsce niszczenia cennych siedlisk i gatunków na Pojezierzu Sejneńskim.

Decyzja wojewody podlaskiego z dnia 18.10.2006 o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na budowę obwodnicy Augustowa przez bagna Rospudy (stanowiące część istniejącego „ptasiego” obszaru Natura 2000 „Puszcza Augustowska”), nałożyła na inwestora obowiązek wykonania tzw. kompensacji przyrodniczych. Jest to rodzaj zadośćuczynienia przyrodzie za szkody spowodowane inwestycją. W tym konkretnym przypadku chodzi o utworzenie 11 nowych stanowisk lęgowych jarząbka (leśny gatunek ptaka z Załącznika I Dyrektywy Ptasiej) w miejsce tych zniszczonych w związku z budową obwodnicy. Eksperyment ma polegać na zalesieniu 160 hektarów na tzw. Pojezierzu Sejneńskim na północnym przedpolu Puszczy Augustowskiej. Okazało się jednak, że na terenie, który ma zostać zalesiony, występują nieleśne siedliska przyrodnicze i gatunki roślin z Dyrektywy Siedliskowej, które zostaną zniszczone wskutek tego zalesienia. Czyli: w ramach ochrony gatunku ptaka z Dyrektywy Ptasiej z lasach nad Rospudą, mają zostać zniszczone stanowiska siedlisk i gatunków chronionych przez Dyrektywę Siedliskową na Pojezierzu Sejneńskim!

Te zagrożone zalesieniem siedliska to między innymi tzw. „ciepłolubne murawy napiaskowe” – czyli, przekładając to na bardziej przystępny język – zagrożony w skali UE rodzaj suchej łąki o znaczeniu priorytetowym dla wspólnoty, wpisany do Załącznika I Dyrektywy Siedliskowe. Łąki takie są miejscem, gdzie rosną zagrożone gatunki roślin: w tym wypadku są to między innymi dwa gatunki sasanek. Jedna z nich to wymierająca w całej Europie sasanka otwarta z Załącznika II Dyrektywy Siedliskowej; druga to nieco częstsza, ale na wielu obszarach Polski już wymarła sasanka łąkowa, chroniona prawem krajowym.

Minister Środowiska już w listopadzie 2006 został poinformowany przez organizacje pozarządowe o niedorzeczności planowanych działań kompensacyjnych. Mimo to Ministerstwo zdecydowało się w tej sprawie „iść w zaparte”, twierdząc, że na omawianym terenie znajdują się jedynie „uprawy zbóż, kukurydzy, ziemniaków czy tytoniu”. Rząd RP nie przejął się nawet pismem Stavrosa Dimasa z grudnia 2006 roku, w którym Komisarz Komisji Wspólnot Europejskich wyraził zaniepokojenie niezgodnością planowanych zalesień z prawem wspólnotowym.

W związku z tym Europejski Trybunał Sprawiedliwości, na wniosek Komisji Europejskiej, nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie prac nad zalesieniem cennych siedlisk.

Paweł Pawlikowski, Stowarzyszenie Chrońmy Mokradła

Czytaj więcej: