Menu główne:

Jesteś tutaj: Działania / W obronie Tatr / Niszczące działania PKL

PKL nie chcą dbać o bezpieczeństwo
pasażerów oraz przyrodę Tatr –
liczy się tylko zysk

Aspekt formalny

Polskie Koleje Linowe do dziś nie posiadają wymaganej prawem (ustawą o ochronie przyrody) ostatecznej zgody Ministra Środowiska na rozbudowę kolei linowej na Kasprowy Wierch, oraz na funkcjonowanie już rozbudowanej kolei. 8 maja 2006 r. Polskie Koleje Linowe otrzymały stosowne zezwolenie, jednak nie zgodziły się na warunki postawione przez Ministra. W decyzji tej można przeczytać:

„Wobec braku rozwiązań alternatywnych udzielam tego zezwolenia pod następującymi warunkami:
a) Wnioskodawca zobowiązuje się zachować dotychczasową przepustowość przewożonych osób w okresie letnim i zimowym (180 osób/godz.);
b) W celu zabezpieczenia podłoża w miejscach, w których może dochodzić do częstych uszkodzeń pokrywy roślinnej lub gleby, wnioskodawca winien układać maty igielitowe, po ustaleniu zasad ich ułożenia wspólnie z dyrektorem Tatrzańskiego Parku Narodowego;
c) Wnioskodawca winien corocznie na przełomie maja i czerwca oraz października i listopada przeprowadzać generalne porządkowanie tras i nartostrad, a także zboczy, skałek i żlebów opadających w kierunku obiektów użytkowanych przez Wnioskodawcę, jak również wzdłuż trasy kolei;
d) Wnioskodawca pokryje koszty rekultywacji zniszczeń spowodowanych przez pracę maszyn służących do przygotowania szlaków do zjazdów narciarskich;
e) Wnioskodawca uprzątnie odpady zalegające w Dolinie Gąsienicowej, Suchej Kasprowej oraz na Myślenickich Turniach.”

Minister jednoznacznie stwierdził negatywny wpływ, jaki niesie za sobą zwiększenie przewozowości kolei ze 180 do 360 osób/godz. w sezonie letnim oraz zimowym na obszar Natura 2000 i tatrzańską przyrodę. Tym samym swą decyzją Minister przychylił się do stanowiska Państwowej Rady Ochrony Przyrody, opinii naukowców przewodników Prof. dr hab. Zbigniewa Mirka (Instytut Botaniki Polskiej Akademii Nauk, Rada Naukowa Tatrzańskiego Parku Narodowego), Przewodniczącego Wojewódzkiej Rady Ochrony Przyrody woj. małopolskiego, Prof. dr hab. Henryka Okarmy (Instytut Ochrony Przyrody PAN), opinii sześćdziesięciu dziewięciu przedstawicieli polskiej nauki z tytułem profesora oraz organizacji społecznych.

Ta decyzja ministra była zgodna z literą prawa krajowego oraz wspólnotowego. Polskie Koleje Linowe nie przyjęły tej decyzji do wiadomości i świadomie doprowadzały do opóźnień w pracach remontowych.

11 maja 2006 r. PKL zwróciły się do Ministra Środowiska z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, składając niekompletną dokumentację. Ministerstwo Środowiska zwróciło się z wnioskiem o uzupełnienie dokumentacji w zakresie kompensacji przyrodniczej. Organizacje ekologiczne (Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, Liga Ochrony Przyrody i inne zrzeszone w Koalicji „Ratujmy Karpaty”), zgodnie z przysługującym im prawem, wystąpiły do Ministra Środowiska z wnioskiem o uzyskanie prawa strony w toczącym się postępowaniu.

Nowa decyzja Ministra z 24 czerwca 2006 r. zezwoliła na zwiększenie przepustowości do poziomu 360 osób na godzinę, jednak nakazała PKL przeprowadzenie kompensacji przyrodniczych i innych działań kompensacyjnych, na co spółka się nie zgodziła i zaskarżyła decyzję Ministra Środowiska do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd uchylił decyzję Ministra, a więc sprawa wróciła na etap rozpatrywania wniosku PKL o zmianę decyzji z dnia 11 maja 2006 r.

Decyzja Ministra nigdy nie stała się prawomocna. W ramach ciągle trwającego postępowania PKL wnioskują o zwiększenie przepustowości nie tylko w sezonie zimowym, ale także letnim.

Aspekt odpowiedzialności

Wykupienie biletu na korzystanie z kolei linowej jest formą zawarcia umowy na przejazd wyciągami i oznacza dobrowolną akceptację regulaminów dotyczących korzystania z wyciągów, kolei, nartostrad i tras narciarskich. Zawarcie tej umowy oznacza, że operator kolei linowej – Polskie Koleje Linowe S.A. – odpowiada za nielegalny ruch narciarski poza wyznaczonymi trasami, co jest częstą sytuacją na Kasprowym Wierchu w związku z problemami w odpowiednim utrzymaniu stanu tras narciarskich. Powiązanie działalności kolei linowych w rejonie Kasprowego Wierchu z użytkowaniem tras narciarskich wynika również z umowy PKL z Tatrzańskim Parkiem Narodowym, o której mowa w następnych punktach.

Według §1 umowy z dnia 7 sierpnia 2002 r. zawartej pomiędzy Dyrektorem Tatrzańskiego Parku Narodowego a Prezesem Zarządu Polskich Kolei Linowych, „TPN udostępnia do użytkowania narciarskiego przez korzystających z kolei linowych PKL w rejonie Kasprowego Wierchu następujące trasy narciarskie i nartostrady” (po czym wymienia się konkretne trasy i nartostrady). A zatem, PKL ponosi odpowiedzialność za tych narciarzy, którzy skorzystali z kolei linowych PKL, a następnie dopuścili się jazdy poza wyznaczonymi trasami narciarskimi. Niewywiązywanie się PKL z tej umowy powinno skutkować rozwiązaniem umowy bądź rozpatrzeniem sprawy przez sąd cywilny. Według naszej wiedzy TPN dotychczas nie podjął się realizacji takich form działania. Paradoksalnie, to TPN bierze na siebie ciężar odpowiedzialności za zaniedbania PKL, wykorzystując w tym celu publiczne środki finansowe.

Według §6 tej umowy, przepustowość kolei powinna być ograniczona w przypadku, gdy ruch turystyczny nie będzie się ograniczał wyłącznie do obszarów udostępnionych. Jeżeli w sezonie zimowym nie udaje się PKL i TPN powstrzymać nielegalnego, pozatrasowego ruchu narciarskiego, to przepustowość kolei powinna być ograniczona do poziomu poniżej 360 osób / godzinę.

Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego Dzikie życie zależy od Ciebie –
przekaż 1% podatku Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
KRS 0000120960