Menu główne:

Jesteś tutaj: Działania / Dolina Rospudy / Czytelnia / Głosy rolników z okolic Doliny Rospudy / Rospuda i rolnicy

Rospuda i rolnicy

Już od kilku miesięcy trwa wykup ziemi pod budowę planowanej obwodnicy Augustowa. I chociaż na terenie miasta oraz w gminach Nowinka i Augustów większość rolników sprzedała ziemię, to jednak jest grupa rolników z obu stron rzeki Rospudy, którzy zdecydowanie sprzeciwiają się sprzedaży swej ziemi. Mają ku temu istotne powody – niektóre rolnicze rody znad Rospudy mają udokumentowaną historię zamieszkiwania tejże ziemi od ponad 300 lat.

Od kilku lat losy mieszkańców wsi nad Rospudą, przyrodników i ekologów, jak i samej rzeki połączyły się w skutek zagrożenia jakie niesie za sobą budowa obwodnicy Augustowa, która ma przeciąć Rospudę i kilka wsi po obu stronach doliny rzeki Rospudy.

Długość projektowanej obwodnicy ma wynieść ponad 17 km. Początek odcinka ma znajdować się w wiosce Gatno II. W Szczeberce obwodnica ma przecinać obszary leśne Puszczy Augustowskiej, a później wkraczać do doliny Rospudy – obszaru objętego ochroną krajobrazową i dodatkowo strefą ciszy. Dolina zaliczana jest do obszarów cennych przyrodniczo ze względu na bardzo dobrze zachowane i zwarte torfowiska oraz rzadkie gatunki roślin. Od lat 70. planowane jest tu utworzenie rezerwatu przyrody. Dalej obwodnica przebiegać ma przez tereny rolne oraz w pobliżu gospodarstw agroturystycznych wsi Mazurki, zbliżając się do rzeki Kamienny Bród i do jeziora Necko – kolejnego obszaru objętego strefą ciszy i ochroną krajobrazu. Następnie obwodnica będzie krzyżować się z drogą Augustów – Raczki i znowu ma przeciąć tereny rolne. Drugi koniec obwodnicy ma kończyć się na skrzyżowaniu z drogą krajową 61 Warszawa – Ostrołęka – Łomża – Augustów.

Sama zaś dolina rzeki Rospudy ma zostać przecięta estakadą dziesięcioprzęsłową o długości 516 m. Uzupełnieniem estakady poza doliną od strony Augustowa mają być nasypy dł. 280 m i wysokości od 2 do 6 m. Podpory zagłębione zostaną na głębokość 11 m. Złoża torfu w miejscu przecięcia doliny Rospudy sięgają 7 metrów. Jak przyznaje Topczewski (GDDKiA Białystok ) jedynie sama przeprawa przez rzekę będzie najdroższą inwestycją drogową w województwie. Jej koszta ma sięgać 200 mln zł.

Rolnicy w miarę coraz większej świadomości zagrożenia jakie niesie za sobą budowa obwodnicy zaczynają się organizować. W ostatnim okresie czasu wojewoda pozytywnie rozpatrzył uwagi jakie wnieśli do Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego rolnicy. Zwrócili oni wojewodzie uwagę, iż do ewidencji geodezyjnej gruntów i budynków wpisane zostały dane bez ich wiedzy i zgody - w dodatku dane te zostały wpisane błędnie. W dodatku popełniono sporo błędów w procedurze administracyjnej. Najpierw wykonano pomiary, potem sporządzono projekt podziału gruntów, ale nie zawiadomiono starosty, który to wydaje decyzję o wprowadzeniu zmian do operatu gruntów.

Biorąc pod uwagę błędy jakie zostały popełnione w całej procedurze wojewoda podlaski pod koniec kwietnia uchylił zmiany dokonane w operacie ewidencji gruntów i budynków kilkunastu rolnikom w związku z wydzieleniem terenów pod budowę planowanej obwodnicy augustowskiej i odmówił jakichkolwiek zmian w operacie ewidencji gruntów i budynków jakichkolwiek zmian.

Rolnicy mają także inne zastrzeżenia odnośnie planowanej obwodnicy drogowej, dlatego też złożyli do urzędów gmin Augustów i Nowinka wnioski w których domagają się od samorządów wysokich odszkodowań za straty poniesione w związku z planami poprowadzenia przez ich grunty obwodnicy augustowskiej.

W gminie Augustów trzech rolników z Mazurek i Topiłówki oraz Stowarzyszenie Hrabstwo i Gmina Dowspuda ubiegają się o wysokie odszkodowania. Opiewają one na ok. 2 mln złotych. Natomiast w gminie Nowinka 9 rolników z miejscowości Gatne I i II również domaga się zadośćuczynienia finansowego za straty poniesione w związku z sąsiedztwem trasy szybkiego ruchu. W ramach rekompensaty gminy mogą ponieść wydatki nawet rzędu kilku milionów złotych, a roszczenia rolników przewyższają wysokość budżetu gminy.

W Mazurkach warszawska firma "Geotras", działająca w imieniu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, płaci 3,60 zł za metr kw., w Topiłówce - 6 zł, w Gatnem 4 złote.

Rolnicy są przekonani, że ruchliwa obwodnica pozbawi ich grunty dawnej atrakcyjności. Dla Antoniego Monwida, mieszkańca Mazurek to prawdziwa klęska. – Droga przejdzie dokładnie przez środek osady Ślepsk. Będę odcięty od jeziora. Już od pięćdziesięciu lat prowadzimy gospodarstwo agroturystyczne. Stracę jedyne źródło utrzymania, którym jest wynajmowanie kwater wczasowiczom – mówił gospodarz.

Obwodnica pobiegnie przez sam środek moich gruntów. Na potrzeby drogi pójdzie hektar, a pozostanie jeszcze dziesięć. Żeby dojechać na własne pola, trzeba będzie nadkładać drogi. Na tym nie koniec problemów. Mam dwadzieścia krów, ale kto kupi mleko z ołowiem? – pyta Mieczysława Iwaszko sołtys wsi Gatne.

Wierzymy, iż ten nasz chłopsko-ekologiczny sojusz jest w stanie zmienić lokalizację obwodnicy Augustowa tak by ani przyroda doliny rzeki Rospudy, ani mieszkańcy wsi nad Rospudą.

Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego Dzikie życie zależy od Ciebie –
przekaż 1% podatku Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
KRS 0000120960