Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

Premier mówi – ekolodzy szkodzą Polsce

DODANE: 25-4-2007

Obóz nad Doliną Rospudy, 26 lutego 2007 r. Fot. Krzysztof A. Worobiec

Podczas wizyty na budowie obwodnicy Wasilkowa premier Jarosław Kaczyński ostro skrytykował działania na rzecz ochrony Doliny Rospudy. Zapowiedział że nasz kraj jest przygotowany na zwycięstwo w sprawie obwodnicy Augustowa. Ekologów i sprzyjające im media oskarżył o działanie na szkodę Polski.

W niedzielę, 22 kwietnia, w tym samym dniu, w którym obchodzony jest Dzień Ziemi, premier Jarosław Kaczyński, na konwencji wyborczej podlaskiego Prawa i Sprawiedliwości w Białymstoku, powiedział: „Polska rozwija się obecnie szybko i to jest nasz potężny atut. Nie pozwólmy, by to było zatrzymane przez ludzi, którzy manipulują, którzy po cichu organizują, ludzi złej woli, wrogów Polski”. Dodał „Jeśli przyjmiemy stanowisko, które jest nam proponowane przez ekologicznych radykałów, a także przez część mediów, to Polski nie zmienimy. [...] To będziemy się wlekli w ogonie Europy. A słabych nikt nie ceni”.

PiS liczy na zdobycie przewagi w walce w zbliżających się wyborach do sejmiku podlaskiego, które odbędą się w maju br. Swoją przewagę chce zyskać również poprzez promowanie jednoznacznego stanowiska za budową obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy i zorganizowanie w tej sprawie referendum. Wbrew Komisji Europejskiej, która uważa, że inwestycja jest sprzeczna z prawem, i pozwała Polskę przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

Kaczyński pojawił się również na budowie obwodnicy Wasilkowa, tam na konferencji prasowej, odnosząc się do przeciwników budowy autostrady przez unikalną przyrodniczą dolinę Rospudy, powiedział: „gdyby przyjąć tak pojmowany punkt widzenia, to nie dałoby się wybudować nic. Musimy dbać o to, by polski rozwój był tani, bo wtedy może być szybki”. Według premiera, przeciwnicy budowy autostrady przez dolinę Rospudy „szkodą polskiej przyszłości”.

Podczas wizyty na podbiałostockiej obwodnicy, premier zapewniał, że procesu przed ETS-em się nie boi, bo „my mamy rację i to udowodnimy”, i zapowiedział, że wynik referendum będzie słyszalny nie tylko w całej Polsce, ale też Unii Europejskiej. Rozwijając ten wątek, mówił: „Przygotowujemy się do tego, żeby ten proces wygrać, a nie przegrać. My w tej sprawie mamy ewidentną rację, nie ma żadnych podstaw do tego, żeby nie budować tej obwodnicy. Wszystko opiera się na nieporozumieniu. Jest tylko pytanie ile jest dobrej woli ekologów, którzy sądzą, że ich idee zostały naruszone, a ile jest złej woli czy to ekologów, czy też innych sił, ale to jest inna kwestia”.

Czytaj więcej: