Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

W Tucznie minister usuwa Naturę 2000

DODANE: 18-4-2007

Jan Szyszko dla mediów, a po prawicy strażnik duchowy ksiądz-myśliwy. Fot. Archiwum Pracowni

W okolicach Tuczna koło Wałcza w województwie zachodniopomorskim Ministerstwo Środowiska według jednego z projektów wyłączyło z ochrony tereny będące prywatną własnością ministra Jana Szyszki.

Jak podała „Trubuna” – wśród gruntów, które miałyby zostać wyłączone spod programu Natura 2000, znalazło się 170 ha częściowo zalesionych, które m.in. Jan Szyszko w latach 90-tych wydzierżawił, a następnie nabył od skarbu państwa.

Projektem rozporządzenia ma się zajmować Państwowa Rada Ochrony Przyrody. Wiceszef rady Paweł Pawlaczyk mówi „Jest to o tyle śmieszne, że pan minister określał się zawsze jako miłośnik przyrody i obwoził po tych gruntach swoich gości, ministrów środowiska Unii Europejskiej i członków ekologicznych organizacji pozarządowych pokazując, jak są one cenne przyrodniczo i jak bardzo spełniają warunki obszaru Natura 2000”. – „Podejrzewam, że głównym motywem decyzji ministerstwa były plany budowy żwirowni koło Rzeczycy” – powiedział „Trybunie” Pawlaczyk i dodał: „To jest niezgodne z prawem europejskim, bo ono mówi, że nie można wyłączać obszarów, które są ważne dla ptaków”.

Wspomniany przypadek to już drugi w ciągu niedługiego czasu, w którym minister Jan Szyszko wykorzystuje swoje stanowisko w działaniach rodzących podejrzenie o prywatę. Kilkanaście tygodni temu burmistrz podwarszawskiego Halinowa złożyła do Kancelarii Premiera wniosek o odsunięcie Szyszki od decyzji dotyczącej tego, czy oddalić planowaną wschodnią obwodnicę od Wesołej, w której mieszka Szyszko. Zdaniem pani burmistrz, doszło do jaskrawego konfliktu interesów, ponieważ minister postanowił skierować trasę przez Halinów, aby oddalić ją od swojego domu. Premier Jarosław Kaczyński odsunął ministra od tej decyzji. Ma ją wydać minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka.

Czytaj więcej:

  • Znowu Szyszko! (Trybuna, 05.04.2007)