Jesteś tutaj: Działania / Inwazyjna turystyka górska / INWESTYCJE / Muszyna. Siedem dolin
Zarówno Wierchomla Mała, jak i Szczawnik położone są na terenie Beskidu Sądeckiego w powiecie nowosądeckim (woj. małopolskie). Pasmo górskie rozciągające się od Wierchomli Małej przez Jaworzynkę (1001 m n.p.m.), Pustą Wielką (1060 m n.p.m.) w stronę Szczawnika pokryte jest żyzną buczyną oraz kwaśną buczyną, wyróżnia się urozmaiconym krajobrazem o wysokich walorach widokowych. Ten rejon jest miejscem bytowania wilków, niedźwiedzi, jeleni i wielu innych zwierząt. Na szczególne jego walory wskazuje istnienie na tym obszarze rezerwatów przyrody „Żebracze” i „Wierchomla”, które cechują się wybitnym bogactwem ornitofauny (orlik krzykliwy, puchacz, sóweczka, puszczyk uralski, włochatka, dzięcioł białogrzbiety). Walory tego obszaru podkreśla status ochrony – znajduje się w granicach Popradzkiego Parku Krajobrazowego oraz od stycznia 2006 r. w europejskiej sieci Natura 2000 jako ostoja siedliskowa – obszar „Beskid Sądecki” (PLC 120019).
W przypadku inwestycji „Szczawnik – Jaworzynka” plan zagospodarowania przestrzennego został już zatwierdzony – uwzględnia plany i zamierzenia inwestora. W przypadku inwestycji Zespół sportowo-rekreacyjny „Szczawniczek” inwestor planuje realizację na przedmiotowym terenie tras narciarskich, urządzeń turystyki, sportu i rekreacji (kolej krzesełkowa, wyciąg narciarski, tor saneczkowy, trzy narciarskie trasy zjazdowe wraz z urządzeniami towarzyszącymi – stacje narciarskie z usługami, gastronomią i częścią mieszkaniową) oraz wylesienie 23,15 ha zwartych kompleksów leśnych.
Głównym zagrożeniem jest promowanie idei „Siedmiu Dolin”, która doprowadzi do zagospodarowania sporej części Beskidu Sądeckiego, zagrozi integralności kilku rezerwatów przyrody, obszarowi Natura 2000 oraz Popradzkiemu Parkowi Krajobrazowemu. Wybudowanie wyciągów oznacza konieczność wycięcia 23,15 hektarów zwartych kompleksów leśnych (przy realizacji Zespołu „Szczawniczek”) i kilkunastu ha lasu (przy realizacji inwestycji „Szczawnik – Jaworzynka”).
Istnienie kolejnych wyciągów zwiększy presję człowieka na cały rejon położony między Wierchomlą, Krynicą a Muszyną. Doprowadzi do przerwania tras migracji zwierząt, uszczuplenia ich bazy pokarmowej i rozwojowej, znacznie wpłynie na stan ornitofauny pobliskich rezerwatów. Kolejnym skutkiem będzie zniszczenie krajobrazu, który w tym rejonie cechuje się wysokimi walorami widokowymi.
W rejonie planowanych inwestycji istnieje już około 40 wyciągów narciarskich o różnych długościach tras – zostały one umiejscowione na terenach o wysokich walorach przyrodniczych i krajobrazowych. Plan realizacji stacji „Siedem Dolin” ma poparcie przedstawicieli świata biznesu – m.in. wspomnianej firmy Fakro. Za realizacją budowy kolejnych wyciągów opowiada się Burmistrz Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna, Waldemar Serwiński, który w rozwoju urządzeń rekreacyjnych i zagospodarowania widzi jeden z podstawowych sposobów aktywizacji społeczno-gospodarczej regionu i mieszkańców gminy. W połączeniu Muszyny ze stacją narciarską w Wierchomli władze gminy widzą szansę na poprawę słabej koniunktury w turystyce: „Bez nowoczesnej infrastruktury narciarskiej przegramy w konkurencji z Krynicą czy Piwniczną” – tak dla „Gazety Wyborczej” mówił burmistrz Serwiński.
W przypadku inwestycji „Szczawnik – Jaworzynka” został już ustalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Z kolei dla inwestycji „Szczawniczek” plan zagospodarowania przestrzennego jest na etapie uzgodnień. 24 maja 2006 r. Zarząd Popradzkiego PK odmówił Burmistrzowi pozytywnego uzgodnienia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Zespołu sportowo-rekreacyjnego „Szczawniczek”. Swoją odmowę uzasadnił w następujący sposób: „Przedłożony projekt planu nie pozwala stwierdzić, że przedstawione w nim zapisy i ustalenia nie naruszają wymogów ochrony przyrody. (…) Konieczne staje się ograniczenie programu inwestycyjnego, który w projekcie planu jest przeinwestowany i zbyt bogaty w odniesienia do istniejących warunków przyrodniczych”. Warto tu przypomnieć treść Rozporządzenia Wojewody Małopolskiego z 23 maja 2005 r. w sprawie ochrony Popradzkiego Parku Krajobrazowego, w którym zakazuje się realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko – do tej kategorii zaliczają się m.in. trasy narciarskie, bobslejowe, wyciągi narciarskie oraz urządzenia towarzyszące.
Na odmowę pozytywnego uzgodnienia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Burmistrz gminy Muszyna wniósł zażalenie (02.06.2006 r.) do Ministra Środowiska na postanowienie dyrektora Popradzkiego Parku Krajobrazowego, prosząc o uchylenie tej decyzji. Poinformował również dyrektora PPK, poprzez oświadczenie (z dnia 19.06.2006), że gmina będzie przygotowywać dokumenty uzupełniające, tj. uzupełnienie prognozy oddziaływania na środowisko o rozdział „Wpływ projektowanej zmiany na siedliska i gatunki w obszarze PPK i obszarze Natury 2000 Beskid Sądecki PLH 120019”.
6 września 2006 r. Minister Środowiska postanowił utrzymać zaskarżone przez Burmistrza postanowienie Dyrektora Popradzkiego Parku Krajobrazowego o odmowie uzgodnienia projektu planu zagospodarowania przestrzennego uwzględniającego budowę stacji narciarskiej na terenie wsi Złockie i Jastrzębik. Minister zauważył, iż postanowienie Dyrektora Wieczorka podyktowane było ważnymi argumentami przyrodniczymi i koniecznością ochrony przyrody tego obszaru. Jednak w dniu 22 września 2006 r. Burmistrz Muszyny wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. postanowienie Ministra. WSA stanął po stronie Popradzkiego Parku Krajobrazowego i szefa resortu środowiska.
W grudniu 2007 r. otworzono kolejki i wyciąg narciarski z muszyńskiego Szczawnika do Wierchomli. Wyciągi do Szczawnika powstały na terenie Natura 2000, lecz procedura planistyczna rozpoczęła się zanim zaczęły obowiązywać przepisy uchwalające europejską sieć obszarów chronionych. Dzięki połączeniu górskiej grani stacją narciarską w Wierchomli z okolicami Muszyny powstał jeden z największych w kraju ośrodków sportów zimowych z 13 km nartostrad, 12 wyciągami i kolejkami. Stacja o nazwie „Dwie Doliny Muszyna – Wierchomla” będzie osiągać przepustowość ponad 12 tys. osób na godzinę. Nowa nitka narciarskiej autostrady ma trzy kilometry, będzie sztucznie naśnieżana i oświetlana. Wytyczona jest z wioski Szczawnik na szczyt Jaworzynki, dokąd biegną wyciągi z Wierchomli. Nowa inwestycja jest realizacją tzw. „pierwszego elementu” sieci projektu Siedem Dolin, który ma doprowadzić do zagospodarowania sporej części Beskidu Sądeckiego.
W trakcie realizacji jest również przedsięwzięcie polegające na budowie kompleksu sportowo-rekreacyjnego na Kicarzu w Piwnicznej Zdroju na terenie obszaru Natura 2000 ”Beskid Sądecki”. W dniu 17 października 2006 r. Burmistrz Piwnicznej wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla tej inwestycji, a 4 miesiące później Starosta Nowosądecki udzielił pozwolenia na budowę. W ramach postępowań poprzedzających wydanie tych decyzji nie analizowano dogłębnie takich zagadnień jak oddziaływanie na wody mineralne i ruchy osuwiskowe.
Na początku 2010 r. rozpoczęła się wycinka drzew pod inwestycję. Wskutek interwencji Pracowni i naukowców, Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu złożyła wniosek o uchylenie wydanego wcześniej pozwolenia na budowę. Podstawą tego działania były alarmujące sygnały o bezpośrednim zagrożeniu wód mineralnych ujmowanych przez rozlewnię Piwniczanka oraz ryzyko wystąpienia ruchów osuwiskowych (teren inwestycji ma status aktywnego osuwiska). Starosta nie przychylił się do żądania prokuratury, przez co sprawa trafiła do Wojewody Małopolskiego. Obydwa organy nie przychyliły się do opinii tytułowanych naukowców i utrzymały swoją decyzję w mocy, zasłaniając się opracowaną na zlecenie inwestora ekspertyzą co do której naukowcy sformułowali wiele merytorycznych zarzutów wskazujących na jej rażące błędy i niedostatki. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który z przyczyn formalnych utrzymał decyzje starosty i wojewody w mocy, natomiast nie analizował merytorycznych aspektów sprawy. W styczniu 2011 r. Pracownia zaskarżyła ten wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Unijne dyrektywy dotyczące ochrony obszarów Natura 2000 formułują zakaz realizacji inwestycji mogących znacząco oddziaływać na przyrodę tych obszarów (od tego zakazu można odstąpić w absolutnie wyjątkowych okolicznościach). Planowana inwestycja w sposób rażący jest również sprzeczna z założeniami i celami ochrony Popradzkiego Parku Krajobrazowego.
W 2011 r. Samorząd Województwa Małopolskiego podjął działania na rzecz totalnej liberalizacji przepisów o ochronie przyrody Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Plany te skutecznie powstrzymał Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie, który 19 września 2011 r. odmówił uzgodnienia projektu uchwały w sprawie złagodzenia przepisów o ochronie przyrody w Popradzkim Parku Krajobrazowym.
Realizacja przedmiotowych inwestycji byłaby przeprowadzona wbrew prawuoraz wbrew opiniom specjalistów z zakresu ochrony przyrody i gospodarki leśnej. Swój stanowczy sprzeciw wyrażają jednoznacznie zarówno Dyrektor Popradzkiego Parku Krajobrazowego, Instytut Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, Nadleśnictwo Piwniczna wraz z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych, jak i organizacje ekologiczne, takie jak Pracownia na rzecz Wszystkich Istot czy Liga Ochrony Przyrody. Dlaczego burmistrz Muszyny chce konkurować z sąsiednimi miastami poprzez wyścig technologiczny (skądinąd przy rychłym braku śniegu i spadku ekonomicznej opłacalności), a nie inwestuje w lokalną społeczność, lokalną kulturę? Dlaczego nie chce rozwoju lokalnego, opartego na oddolnych inicjatywach, walorach pięknej przyrody i zgodnie z europejskimi trendami, wykorzystując i chroniąc tereny unikatowe w skali kraju i kontynentu?
Projekt „Siedmiu Dolin”, gdyby został zrealizowany, mógłby stać się swoistym symbolem degradacji najcenniejszych przyrodniczo obszarów z powodu realizacji zbędnych, konsumpcyjnych pomysłów wielkich inwestorów. Tak cenna przyroda i zjawiskowe, unikatowe krajobrazy, jakie posiada Beskid Sądecki, podlegają szerokiej prawnej ochronie, lecz niestety, jak pokazuje doświadczenie, jej zapisy mogą zostać zignorowane na potrzeby stworzenia zaplecza dla rozrywek, których realizacja już od dawna jest możliwa w nieodległych ośrodkach narciarskich.
Beskid Sądecki nie jest miejscem na tworzenie monopolu wizjonerów „białego szaleństwa”. Bezcenna przyroda i piękno krajobrazów to wartości, do których prawo mają wszyscy, również osoby, które pragną kontemplacji piękna i kontaktu z dziką i niezagospodarowaną przyrodą, a nie z hałaśliwymi i pozbawionymi lasów zboczami gór czy sieciami szpetnych wyciągów i kolejek.
Czytaj również: