Skocz do:


Menu główne:

Jesteś tutaj: Dzikie Życie / Numery Dzikiego Życia

Dzikie Życie

12-1/54-55 1998/1999
Grudzień 1998 / styczeń 1999

Krystyna Laskowska

Wiersz

Długo szperałam w pożółkłych herbarzach
wodziłam palcem po zamazanych liniach drzew genealogicznych
ich giętkie gałęzie prowadziły
jak setki małych ścieżynek
do przodków

Z ulgą i zdziwieniem odkrywałam
prababkę Rzekę
(za młodu niesforną bardzo
i nawet ekscentryczną troszeczkę
ku niepokojowi jej ciężkawych ciotek
– Gleb zapiętych szczelnie w dostojne
suknie brązów brunatności i czerni)

Moi pra - pradziadowie
o długich brodach mchów
kiwali ze zrozumieniem kamiennymi głowami
i szeptali coś długo ledwo słyszalnie
spierzchniętymi ustami głazów zarosłych

Także z moim stryjem – Wiatrem
mamy nieco wspólnej
błękitnej krwi
a jest to błękit wyjątkowy
nie jakiś tam paryski bo wuj
nigdy nie przepadał za tym miastem
(czasem tylko
wypiwszy nieco za dużo
upojnych wód źródlanych
leciał z dzikim chichotem
rozwiewać suknie wypindrzonych Paryżanek)

Krystyna Laskowska

z włóczęgi po Beskidzie Niskim




Nawigacja sekcji:

Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego Dzikie życie zależy od Ciebie –
przekaż 1% podatku Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
KRS 0000120960