Jesteś tutaj: Dzikie Życie / Numery Dzikiego Życia
Jak Pan ocenia zaangażowanie Prezydenta RP w sprawę ochrony Puszczy Białowieskiej?
Bogdan Jaroszewicz: Jest to niewątpliwie bardzo dobra inicjatywa. Jej ostateczna ocena będzie możliwa oczywiście dopiero, gdy poznamy efekty pracy naszego Zespołu, czyli projekt aktu prawnego, służącego ochronie dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego Puszczy Białowieskiej. A tak naprawdę realna wartość tej inicjatywy będzie widoczna dopiero po uchwaleniu przez Parlament zaplanowanej regulacji prawnej i wprowadzeniu jej w życie. Mamy wiele przykładów na to, że nawet najdoskonalsze prawo nie działa, jeśli nie jest właściwie realizowane i przestrzegane.
Zaangażowanie Kancelarii Prezydenta RP w sprawy regionu nie jest czymś nowym. Od lat wspiera ona ochronę dziedzictwa kulturowego m.in. przez dofinansowywanie odbywającego się w Hajnówce Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Cerkiewnej. Po raz pierwszy jednak Prezydent wystąpił z inicjatywą rozwiązania problemu nabrzmiałego wokół spraw ochrony dziedzictwa przyrodniczego. Problemu nierozwiązanego od dziesięcioleci
Poległy olbrzym. Fot. Krzysztof Wojciechowski
W jaki sposób można pogodzić lepszą ochronę Puszczy Białowieskiej z interesami jej mieszkańców?
B. J.: To, że można tak zrobić, nie budzi chyba wątpliwości żadnego z członków Zespołu. Jeśli dobrze przyjrzeć się problemowi, to właściwie trudno dociec, na czym on miałby polegać. Pracownicy Lasów Państwowych publicznie stwierdzają, że w takim „zawieszeniu” nie da się pracować. Samorządowcy z regionu nawołują do rozwiązania trwającego od lat konfliktu wokół kwestii ochrony Puszczy Białowieskiej. Starosta Hajnowski w wywiadzie dla lokalnego pisma „Puszcza i ludzie” (nr 7 z 2006 r.) przekonuje, iż potrzebna jest nowa regulacja prawna, która „określi zasady ochrony i gospodarowania puszczą, ustali formułę dostępności dla turystów i zbieraczy runa leśnego”, dodając jeszcze, że hajnowski przemysł drzewny i w bardzo znikomym stopniu korzysta z surowca z Puszczy Białowieskiej. Tak więc wygląda na to, że istnieje w tej chwili oczekiwanie społeczne na wypracowanie konkretnych rozwiązań. Jakie to będą rozwiązania okaże się jednak dopiero za parę miesięcy, gdyż właśnie one mają być zawarte w projekcie aktu prawnego poświęconego Puszczy. Z pewnością w wypracowywaniu tych rozwiązań będą brali udział również mieszkańcy regionu, a Zespół jest po to, aby uwzględnić w swoich pracach zarówno potrzeby przyrodnicze, jak i socjalne.
Samorządy i Lasy Państwowe forsują koncepcję Lasu Narodowego Puszcza Białowieska. Czy nie będzie to zagrożeniem dla koncepcji wypracowanej przez prezydencki zespół?
B. J.: Idea Lasu Narodowego jest nadal na etapie koncepcji, czyli bardzo słabo skonkretyzowana. Dużo w niej populistycznych haseł i żądań, mniej konkretnych propozycji rozwiązania problemu. To dobry początek. Na podstawie dostępnych informacji mogę stwierdzić, że większość deklarowanych celów koncepcji Lasu Narodowego jest zbieżna z celami postawionymi Zespołowi przez Pana Prezydenta i zostaną one uwzględnione w naszych pracach. Mam nadzieję, że spór nie będzie się więc toczył o szczegóły i że ta zbieżność spowoduje otwarcie się i włączenie władz samorządowych regionu Puszczy Białowieskiej w prace Zespołu.
Kiedy można się spodziewać wejścia w życie koncepcji, która zagwarantuje skuteczną ochronę Puszczy? Prace zespołu będą trwały kilka miesięcy, a w tym samym czasie mają miejsce niepokojące zjawiska – leśnicy domagają się zgody na cięcia dębów w rezerwatach, kwitnie obrót nieruchomościami na polanach białowieskich, co owocuje ich niekontrolowaną zabudową, myśliwi redukują pogłowie zwierząt, nadal aktualny jest projekt uruchomienia kolejki wąskotorowej w środku Puszczy...
B. J.: Pan Prezydent nie zobowiązał oficjalnie Zespołu do żadnego konkretnego terminu zakończenia prac. Jesteśmy jednak świadomi tych wspomnianych zagrożeń i wszyscy dokładamy starań, jesteśmy zdeterminowani, aby prace Zespołu zakończyły się przed końcem roku. Wejście wypracowanych przez nas regulacji w życie zależeć będzie jednak w dużym stopniu również od tempa późniejszych prac Parlamentu.
Na ostatnim posiedzeniu Zespołu (31 lipca) podjęliśmy dyskusję nad wystąpieniem do Ministra Środowiska z apelem o ograniczenie pozyskania drewna i gospodarki łowieckiej na terenie Puszczy Białowieskiej do momentu wprowadzenie w życie przygotowywanych regulacji prawnych. Nie udało się nam jednak wypracować jednolitego stanowiska w tej sprawie. Z pewnością temat wróci na kolejnym posiedzeniu, zaplanowanym pod koniec sierpnia. Będzie na nim obecny przedstawiciel Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych, więc być może uda się uzyskać jeszcze w trakcie posiedzenia jakieś deklaracje z jego strony, dotyczące rozwiązania tego problemu. W dużym stopniu może on być rozwiązany jedną przychylną Puszczy Białowieskiej decyzją Dyrektora Generalnego LP.
Zespół zobowiązał również Prezydium do przygotowania wystąpienia do Marszałka Województwa Podlaskiego z prośbą o nieakceptowanie projektu planu zagospodarowania przestrzennego gminy Białowieża.
Sprawa kolejki planowanej do uruchomienia na terenie Białowieskiego Parku Narodowego nie była przedmiotem dyskusji Zespołu. Mogę więc w tej sprawie wyrazić jedynie moje osobiste zdanie. Mam nadzieję, że Rada Naukowa BPN zajmie w końcu jednoznaczne stanowisko w tej sprawie i dyrektor BPN sam wycofa się z projektu uruchomienia kolejki. Przecież zarządza instytucją powołaną do ochrony przyrody, a nie parkiem rozrywki, logiczne jest więc chyba, że dobro przyrody powinno mieć dużo wyższy priorytet niż zapewnianie rozrywki turystom!
Dziękuję za rozmowę.